W lipcu straciłem pracę i przesiedziałem kilka miesięcy w domu. Zrobiłem certyfikat grafika autoryzowany przez Adobe i Corel. Wysłałem CV do prawie wszystkich znanych mi agencji i tyleż samo odwiedziłem osobiście - nic... zero odzewu, albo niespełnione obietnice.
W końcu doszedłem do wniosku, że koniec z grafiką, koniec z tym wszystkim i że d..ę sobie podetrę certyfikatem na który się wybuliłem, koniec z galeriami, ślęczeniem przed monitorem i bezproduktywnym tworzeniem grafik.
Dzięki Bogu tyłek wytarłem papierem do tego służącym i od miesiąca zaczynam przygotowywać się by pracować na własny rachunek...
Pozdrawiam








Previous Page12345...Next Page